🦄 Rozwód I Co Dalej Forum
Witam, 04.06 zdecydowaliśmy z mężem o rozstaniu po prawie 5 latach małżeństwa. Wiem, że sprawa jest niby świeża ale wiedząc jak dotąd wyglądało nasze małżeństwo, wydaje mi się przesądzona ( mimo, że za namową teściowej i chyba dla
Ewentualnie, jeśli spełnione są przesłanki, można w pozwie o rozwód zamieścić także wnioski o : -eksmisję małżonka ze wspólnie zajmowanego mieszkania. -podział majątku wspólnego. 6/ przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądania pozwu. Uzasadnienie pozwu to ważna sprawa.
Rozwód a wspólne mieszkanie – Gdy dochodzi do zerwania więzi pomiędzy mężem i żoną, aktualnym problemem staje się kwestia rozwodu, a wspólne mieszkanie to podstawowa materia, którą należy uregulować. Nie sprawia większego problemu sytuacja, w której małżonkowie są zgodni co do tego, co dalej z mieszkaniem.
napisalam juz tym razem w watku ostatni post na tym forum ,w watku Arona /gdzie proponuje cos dla rozgrzewki .Odpisalam Leptisowi .Mysle ,ze w watku zapraszajacym napisanym przez Jarkoniego powinno byc napisane ostrzezenie.I mysle
O swojej sytuacji pisałam już na forum. W skrócie- woelka miłośc (głównie moja), potem lata z przemocą psychiczną, jego wieczna nieobecnością w domu, w przerwach kolejne dzieci.
Witam wszystkich, piszę na tym forum bo myśli mi się kłębią od paru dni i nie wiem co mam robić. Może kogoś odpowiedź jakoś mnie ukierunkuje. Jesteśmy małżeństwem od prawie 11 lat. Mamy córkę.
Rozwód – i co dalej? Jeżeli do rozwodu doszło po wielu latach małżeństwa to oczywiste jest, że życie w samotności nie jest dla nas naturalnym stanem. Nawet jeśli mamy dzieci, to fizyczna i psychiczna potrzeba kontaktu z drugim człowiekiem objawia się pustką, tęsknotą, często wręcz rozgoryczeniem.
przeglądam forum i net, bo nie chcę powielać wątków ale powiedzcie mi czy jeżeli mieszkam wciąż z mężem to mogę wystopić o rozwód, bo jeśli nie to się chyba załamię fakt jest taki że nie sypiamy ze sobą od prawie 6 lat a osobne sypialnie mamy niewiele mniej, osobne konta od kiedy tu przyjechaliśmy czyli ponad 7 lat
Kobieta oddycha, poplacze, poprzezywa i idzie dalej, bo WIE dlaczego zwiazek sie rozlecial. A facet-blaka sie w domyslach, bo przeciez bylo tak dobrze ( choc tylko JEMU ). Pyta: nie mogla powiedziec? ( niewazne, ze nieraz miesiacami kobitka mowila co jest nie tak-wg niego trula wowcza d..pe ).
Jedyne co teraz umiem to wypłakiwać się ! Wkurza mnie ten płacz ! Bo trzeba wziąć się w garść ! Wiem ze to nie koniec świata całego ! Tylko mojego ! Nie wiem z kim mogłabym o tym pogadać ! Z rodziny to mam tylko i aż 3 dzieci ( dorosłe i najmłodsze 13 lat ) lAle o tej rozmowie to narazie nawet myśleć się boje.
Przeczytałam w wątku obok przypomnienie przez Tri tego, co kiedyś jakaś inna osoba napisała: by rozwieść się, nie wtedy jak znajdzie się pierwszy powód do rozwodu, ale rozwieść się gdy upadnie OSTATNI powód do bycia razem. I to mi wręcz pasuje na wklejenie w nagłówku forum.
Tak czytam sobie dyskusję toczącą się w wątku Asi i zastanawiam się nad bardzo prostym pytaniem: dlaczego ludzie w małżeństwie ze sobą SZCZERZE nie rozmawiają?
huEi.
Popieram przedmówców. Rozwód to nie koniec świata. Na pewno tęsknisz, masz poczucie krzywdy itp., to zrozumiałe. Skup się teraz na dzieciach i na SOBIE. Idź do fryzjera, kosmetyczki, zapisz się na jakieś zajęcia (aerobik, joga, może artystyczne np. lepienie w glinie, kurs języka itp. - ważne po prostu, żeby nie siedzieć samej w domu, nie rozmyślać i nie dołować się). Dobrze, gdybyś miała jakąś przyjaciółkę czy inną bliską osobę, z którą możesz porozmawiać, która Cię podtrzyma na duchu. Wiem co mówię. Moja przyjaciółka jest po rozwodzie. Odkryła zdrady, potem szybko wizyta u złożenie papierów, rozprawy i rozwód. Stres straszny, ale jest już po i powoli zapomina o krzywdzie, jaką zgotował jej mąż. Rozwód da się przeżyć, głowa do góry i trzymam kciuki.
Rozwód to z pewnością jedna z bardziej traumatycznych rzeczy, które mogą się człowiekowi przydarzyć w życiu. Nawet jeśli przebiega w dobrej atmosferze, a stosunki łączące byłych już wkrótce małżonków są poprawne, nigdy nie jest rozwód wydarzeniem, które nie pozostawia śladu. Zawsze pozostaje niesmak porażki i poczucie, że być może coś zostało zaniedbane, coś, co mogło być do uratowania. Jak przeżyć pierwsze tygodnie po rozwodzie? Jakie są kroki, by powrócić do normalności? Niezależnie od tego, czy rozwód kończy małżeństwo z inicjatywy jednej tylko strony czy z inicjatywy stron obydwu, czasami jest jedynym wyjściem. Gdy nie ma widoków ani chęci na ratowanie małżeństwa, jest to lepsze rozwiązanie niż dalsze nieudane próby posklejania związku, zwłaszcza, gdy jego owocem są dzieci. Rozwód jest bardzo ciężkim doświadczeniem, od całej jego upokarzającej procedury aż po układanie sobie życia od nowa – wiele razy będziesz przechodzić przez momenty załamania, braku sił i wiary w lepszą przyszłość. Ale pamiętaj – to wszystko minie, a powrót do normalności nastąpi wcześniej czy później, pomimo tego, że teraz wydaje Ci się to praktycznie niemożliwe. Jak sobie poradzić po rozwodzie? Krok pierwszy: pozwól sobie na łzy Nie próbuj zgrywać bohatera. Kawał Twojego życia właśnie ląduje w koszu i masz prawo czuć ból, żal i ogromny smutek. Jeśli tego potrzebujesz – płacz, ile trzeba. Łzy i szloch to fizyczna reakcja naszego organizmu na stan psychiczny, w którym się znajdujemy. Zdaniem psychoterapeutów nic tak nie pomaga, jak właśnie uzewnętrznienie swoich uczuć. Płacz, krzycz, tup, rzucaj przedmiotami – wyrzuć z siebie negatywne emocje. Krok drugi: rozmawiaj o tym Nie zamykaj w sobie tych emocji, które towarzyszą Waszemu rozwodowi. Uzewnętrznianie ich w postaci płaczu to jedno, jednakże najczęściej potrzebujemy również gruntownego przegadania pewnych spraw. Rozmawiaj więc ze swoimi przyjaciółmi, rodziną. Być może opowiedzenie czegoś na głos pozwoli Ci na spojrzenie na sytuację od całkiem nowej strony i zobaczenie pewnych spraw w nowym świetle? Może to być dla Ciebie sporą pomocą, dzięki której zrozumiesz pewne rzeczy i pozwoli Ci to spać spokojnie. Krok trzeci: profesjonalna pomoc Jeśli nie radzisz sobie ze swoimi uczuciami, być może to czas na skorzystanie z profesjonalnej pomocy. Potrzebna jest zawsze wtedy, gdy nie możesz normalnie funkcjonować, cierpisz na bezsenność, a w ciągu dnia jesteś kłębkiem nerwów. Wykwalifikowany specjalista pozwoli Ci spojrzeć na całą sytuację z dystansem. Będzie wiedzieć, w jaki sposób potrzebujesz przepracować swoje uczucia, by sobie z nimi poradzić. Dzięki tym trzem krokom, uda Ci się przetrwać pierwsze tygodnie po rozwodzie. To nie jest jeszcze etap, by myśleć o tym co dalej – musisz się uporać z tym, co jest teraz. Rozwód: co z dziećmi? Pamiętaj, że w Waszym rozstaniu nie jesteście tylko we dwoje. Najbardziej cierpią Wasze dzieci, o ile są już na tyle duże, by zrozumieć, co się dzieje. Już dwu- czy trzylatki zauważą, że jeden z rodziców nie mieszka dłużej w domu i będzie to dla nich bolesna zmiana. Musicie obydwoje pamiętać, by w tym trudnym okresie zapewnić maluchowi maksymalne wsparcie. Musi wiedzieć, że nadal jest dla Wasz bardzo ważny. Ustalcie pomiędzy sobą zasady opieki nad dziećmi. Jeśli nie potraficie dojść do porozumienia, decyzję za Was podejmie sąd. Niemniej jednak dla dobra maluchów, powinniście nauczyć się komunikacji, która umożliwi wspólne sprawowanie opieki. Nie odcinaj partnera od podejmowania decyzji dotyczących dziecka. Musi nadal być częścią jego życia i mieć wpływ na kluczowe sprawy. Pamiętaj także, by udzielić dzieciom wyjaśnień. Jako członkom Waszej rodziny należą się im one w pierwszej kolejności. Dobrze by było, byście byli obydwoje obecni przy takiej rozmowie. Podkreślcie, że nie ma w tym wszystkim najmniejszej winy dzieci – bardzo często bowiem przypisują sobie one winę za rozpad związku rodziców, nawet wtedy, gdy wydaje się Wam, że nic takiego nie powinno mieć miejsca. Nigdy też nie umniejszaj drugiemu rodzicowi w oczach dziecka. Nie powinno być ono adresatem Twoich gorzkich żali. Nie opowiadaj o doznanej krzywdzie i o zawiedzionych nadziejach – od tego masz rodzinę i przyjaciół. Dziecko nie powinno być Twoim powiernikiem w tych sprawach. Sprawdź: Czy warto się rozwodzić? Nowa miłość po rozwodzie Zapewne, gdy świeżo po rozwodzie usłyszysz pocieszające słowa, że na pewno sobie jeszcze kogoś znajdziesz, to z pewnością uśmiechasz się wtedy ironicznie. Na tym etapie życia nie wierzysz, że możesz jeszcze być w szczęśliwym związku, jednak z bardzo dużym prawdopodobieństwem znajdziesz sobie kogoś, z kim stworzysz nową rodzinę. Zanim poczujesz na to gotowość upłynie jeszcze dużo czasu, ale nie zamykaj się na taką możliwość i nie przekreślaj jej z góry. Co ciekawe! Badania wskazują na to, że drugie poważne związki w życiu, w tym drugie małżeństwa, są bardziej udane od tych, w których zaczynamy być przed trzydziestym rokiem życia. Miłość jest dojrzalsza, cierpliwsza, pełniejsza zrozumienia – kto wie, może będzie miłością aż po grób?
Napisaliście pozew rozwodowy i wnieśliście go do Sądu właściwego. Zaczyna się okres czekania i niepewności. Co teraz? Co dzieje się od momentu wniesienia pozwu rozwodowego do Sądu Okręgowego do czasu uprawomocnienia się wyroku o rozwód? Jak wygląda droga postępowania rozwodowego przy rozwodzie bez orzekania o winie małżonków bez wspólnch małoletnich dzieci? Chcecie napisać pozew rozwodowy, jednak brak lub szkoda wam czasu na szukanie wzoru pozwu rozwodowego w internecie. To nie problem. Na stronie możesz zamówić indywidualny pozew rozwodowy, który następnie samodzielnie wniesiesz do sądu. 1. Wniesienie pozwu rozwodowego do Sądu Okręgowego Do Sądu Okręgowego powód powinien wnieść pozew rozwodowy w dwóch egzemplarzach. Obydwa egzemplarze powinny zostać własnoręcznie podpisane. Do każdego egzemplarza pozwu rozwodowego należy dołączyć odpis skrócony aktu małżeństwa i niezbędne dowody. Jeżeli małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci do pozwu rozwodowego należy załączyć także – odpis skrócony aktu urodzenia dziecka. Do jakiego Sądu Okręgowego należy skierować pozew rozwodowy? 2. Sąd wzywa do uiszczenia opłaty sądowej Jeżeli opłata sądowa nie została uiszczona przy wniesieniu pozwu, sąd wzywa o uiszczenie opłaty. Jeżeli pozew rozwodowy zawiera braki formalne, Sąd Okręgowy wzywa do usunięcia braków formalnych. Jednym z takich barków jest brak własnoręcznego podpisu na egzemplarzach pozwu rozwodowego. W takiej sytuacji najlepiej iść do sądu i złożyć własnoręczny podpis pod pozwem rozwodowym. Jeżeli takiej możliwości nie mamy, można wysłać do sądu nowe podpisane egzemplarze pozwu rozwodowego z dopisaną sygnaturą akt. 3. Sąd wysyła odpis pozwu rozwodowego do strony pozwanej Strona pozwana może odpowiedzieć na pozew rozwodowy i przedstawić sądowi swoje stanowiska co do wniesionego pozwu rozwodowego. W odpowiedzi na pozew rozwodowy strona pozwana może wyrazić swoje roszczenia - czy w ogóle chce rozwodu? Czy zgada się na pozew bez orzekania o winie czy nie? Czy zgada się ze wskazaną w pozwie regulacją władzy rodzicielskiej, kontaktów z dziećmi i alimentów? Odpowiedź na pozew należy złożyć w sądzie w przeciągu 2 tygodni. 4. Wyznaczenie terminu pierwszej rozprawy Najwcześniej po upływie terminu do złożenia odpowiedzi na pozew czyli dwóch tygodni, jeżeli pozwana strona w ogóle nie odpowie na pozew, bądź gdy obie strony przedstawią swoje oczekiwania w sprawie - sąd wyznaczy termin pierwszej rozprawy. 5. Pierwsza rozprawa rozwodowa Postępowanie rozwodowe przed sądem udaje się zakończyć już na pierwszej rozprawie, gdy małżonkowie są zgodni co do rozwiązania małżeństwa. Będzie to możliwe przy dobrze napisanym pozwie o rozwód oraz, gdy strony nie wnoszą o orzeczenie winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Będzie to jedynie możliwe, gdy strony nie posiadają wspólnych małoletnich dzieci. Orzeczenie o władzy rodzicielskiej, alimentach i kontaktach z dzieckiem łączy się z obowiązkiem sądu do przeprowadzenia postępowania dowodowego związanego z tymi zagadnieniami. Postępowanie to odbywa się z reguły na drugiej rozprawie rozwodowej. W tym samym postępowaniu rozwodowym małżonkowie nie mogą dokonywać podziału majątku wspólnego. Podział majątku można przeprowadzić w osobnym postępowaniu przed sądem lub – w przypadku zgody między stronami dokonać tego u notariusza. Jak długo czeka się na rozprawę rozwodową? 6. Uprawomocnienie się wyroku rozwodowego Jeżeli strony zgadzają się z wydanym wyrokiem, to od ogłoszenia wyroku do jego uprawomocnienia się musi minąć 21 dni. Jeżeli jedna ze stron pragnie otrzymać odpis wyroku, musi złożyć wniosek do sądu o przesłanie dokumentu. Sąd nie wysyła wyroku do stron bez wniosku (wyjątkiem jest orzeczenie z zasądzonymi alimentami z klauzulą wykonalności). Jeżeli strona nie zgadza się z treści wyroku, ma 7 dni od ogłoszenia wyroku na złożenie wniosku o uzasadnienie, a następnie 14 dni od daty otrzymania uzasadnienia – na złożenie apelacji. Jeżeli sąd apelacyjny, rozpatrujący odwołanie nie uchyli wyroku to wydaje orzeczenie, które jest od razu prawomocne po ogłoszeniu. W sprawach rozwodowych skarga kasacyjna nie przysługuje.
Pani Moniko, pragnę Panią uspokoić pisząc, że postawa reprezentowana przez Pani męża nie odbiega od postaw wielu innych Panów, którzy jednak w toku sprawy sądowej byli bardzo ładnie hamowani w swych wywodach przez sąd. Często ich roszczenia wobec małżonek pozostawały w czterech ścianach domu, bo już na sali sądowej byli oni wyciszeni i nie potrafili w prawidłowy sposób przedstawić swoich racji. Natomiast proszę zwrócić uwagę, że pozew o rozwód zaskoczył Pani męża. Nie można więc się mu dziwić, że zareagował rozdrażnieniem. Być może już po kilku dniach stwierdzi on, że jednak przygotuje odpowiedź na pozew, w której przedstawi swoje racje. Natomiast jeśli Pani mąż nie odpowie na zobowiązanie sądu do złożenia odpowiedzi na pozew, może zamknąć sobie drogę do składania kolejnych wniosków dowodowych. Konsekwencją braku przygotowania odpowiedzi na pozew, może być bowiem uznanie przez sąd, że pozwany uznaje pozew i przyjmuje twierdzenia strony powodowej. Kwestią istotną jest jednak ustalenie, czy mąż został zobowiązany do złożenia odpowiedzi na pozew, czy tylko pouczony o prawie do złożenia odpowiedzi na pozew rozwodowy. Bo jeśli nie było to jednak zobowiązanie, lecz pouczenie brak odpowiedzi może nie wywołać żadnych skutków. Dodam jeszcze, że z doświadczenia zawodowego wiem, że dziś zajęte przez Pani męża stanowisko w sprawie nie musi mieć większego znaczenia. Otwierając rozprawę sąd i tak rozpyta Panią i męża o takie kwestie, jak stanowisko co do rozwodu, winy, władzy rodzicielskiej. Mało również prawdopodobne by sprawa sądowa zakończyła się na pierwszej rozprawie.
rozwód i co dalej forum