🎑 Nadzieja Źródło Duchowej Siły Czy Słabości Człowieka

Obóz odczłowieczał ludzi, stępiał ich moralnie, pozbawiał woli. Prawda o sile i słabości człowieka mieści się między codziennymi doświadczeniami, między trudem codziennej egzystencji. Jest trudna do zrozumienia jest jak jest. Ukazana jest również niemożność porozumienia kto przekazał prawdę boleśniejszą i najistotniejszą. Napisz rozprawke;Czy tematy poruszane w pieśniach Ja Rozprawka- Empatia czy wrogość? Jak ludzie reagują n Zdjęcie w załączniku jeżeli ktoś by się zdecydował p proszę o napisanie PORADNIKA opartego na Waszych doś Nadzieja- źródło duchowej siły czy słabości człowiek Dusza człowieka. Innym, niemniej ważnym „składnikiem”, pierwiastkiem konstytutywnym człowieka jest jego dusza. Bóg w momencie stwarzania człowieka tchnął w jego nozdrza tchnienie życia. Mówi nam o tym Księga Rodzaju: „Wtedy to Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego Woda Życia – Joga Uzdrowienia – Bhaiszadźja. Ajurweda i Uzdrawianie, Lektury. Cykl dziewięciu lekcji wprowadzających w tematykę uzdrawiania, leczenia duchowego, metod terapii indyjskiej ajurwedy, medycyny siddham oraz unami. W szczególności zapoznanie z podstawami starożytnego himalajskiego systemu uzdrawiania znanego jako Doktryna. Temat 35. Modlitwa w życiu chrześcijańskim. Treść modlitwy może być bogata i różnorodna. Modlitwa błagalna jest częścią powszechnego doświadczenia religijnego. Świadomość otrzymanego dobra kieruje duszę ku Bogu. Istotną częścią modlitwy jest również uznanie i głoszenie wielkości Boga. Katechizm rozróżnia The article discusses a question of spiritual thought of Gregory the Great based only on the Book of Genesis in the Moralia in Iob (Commentary on the Book of Job). According to Gregory the Great, the Holy Scripture is the fundamental Book from which PREPRINT Nadzieja na sukces – porównanie grup Grupy nie różnią się istotnie jeśli chodzi o ogólny poziom nadziei na sukces (p=0,06).W obu grupach ponad 70% osób miało wyniki przeciętne. z4GJOlM. TEZA: Rozum jest źródłem pychy prowadzącej do klęski. Dzięki rozumowi człowiek może wiele osiągnąć. Czasami jednak rozum może obrócić się przeciwko FRAGMENTU: Zamieszczony fragment przedstawia słowa chóru. Chór w utworze antycznym pełnił rolę komendatora wydarzeń. Ze słów chóru wynika, że człowiek jest jednostką potężną, która może podporządkować sobie naturę. Mówi także o tym, że człowiek jest zdolny do wszystkiego. Wynalazł ogień, nie straszne mu burze, bo potrafi budować domy. Potrafi logicznie myśleć, ale musi pamiętać, że czasami jego chciwość i wyniosłość prowadzi do tragedii "Antygona" Sofoklesa, Kreon był władcą tyranem, który poniósł klęskę. Objął rządy po okresie chaosu i bratobójczej wojny. Podlega władzy "wyższej" bogów i wierząc w swoją sprawiedliwość popełnia grzech pychy. Sprawę komplikuje fakt, że przeciwko ustanowionemu przez niego prawu występuje jego krewna, Antygona. Decyzje Kreona mają charakter racjonalistyczny, wypływają z rozumu. Przekonany o swojej słuszności doprowadza do śmierci wszystkich, których kocha. Pozostaje sam wśród trupów swoich najbliższych. Ponad wszystko stawia prawo tragedii W. Szekspira "Makbet" tytułowy bohater zabija króla Duncana. W jego wnętrzu walczy ambicja zdobycia władzy z wyrzutami sumienia. Ostatecznym czynnikiem, który zmusza go do zabójstwa nie jest namowa żony, lecz ślepa żądza władzy, która przeważa nad rozumem i rozsądkiem. Makbet traci rozum. Z czasem traci też i spokój wewnętrzny, a w końcuu poczucie sensu życia. Wiedźmy utwierdzały go w przekonaniu, że musi nadal kroczyć drogą zbrodni. Nawet samobójstwo jego żony nie wywarło na nim żadnego wrażenia. Makbet jest przykładem, w którym rozum obraca się przeciwko rozumowi. Postać Rodiona Raskolnikowa z " Zbrodni i kary" F. Dostojewskiego jest niezwykle złożona. Rodion przekonany o swojej niezwykłości, podejmuje ryzyko. Jako student prawa, żyjący w ubóstwie postanawia sam wymierzyć sprawiedliwość względem starej lichwiarki. Pozbawia ją życia, pod wpływem pychy nakazującej mu zweryfikować własną pewność siebie. Jego czyny prowadzą do klęski, przez co zostaje skazany na zsyłkę do Syberii. PODSUMOWANIE:Podsumowując, zaprezentowane utwory wskazują na to, że rozum jest źródłem pychy prowadzącej do klęski. Zachęty żony spowodowały, że Makbet obrócił rozum przeciwko sobie. Wybrał złą drogę, która doprowadziła go do zguby, a następnie do śmierci. Makbet jak się okazuje jest kowalem swego losu. Z kolei Kreon zignorował prawa boskie, nie rozumiał Antygony i uparcie trwał przy swoim, co w rezultacie doprowadziło do śmierci najbliższych mu osób. Na koniec Rodion Raskolnikow pod wpływem pychy staje się mordercą, ale dzięki Soni uświadamia sobie, jakie błędy popełnił i postanawia przyznać się do winy. Prawdziwy rozwój duchowy to po prostu nasze poszukiwania jedności z energią/mocą, którą nazywamy duchową gdyż jej pochodzenie jest dla nas ewidentnie „poza fizyczne”. Źródło mocy pochodzi od Boga. Dlatego ludzie, którzy wybrali TĘ MOC mimo, że realizują największe sukcesy w swoim życiu – są całkowicie pokorni, spokojni, opanowani i zawsze wewnętrznie szczęśliwi. Ich sukces był odzwierciedleniem w świecie fizycznym, nieograniczonej mocy, którą odnaleźli w sobie. Aby nasz rozsądek ( co dodatkowo jest na plus gdyż to kluczowe narzędzie sukcesu 21 wieku) przygotować na przyszłość – bardzo proszę o przeczytanie książki Siła czy Moc D. Hawkinsa ( od a do z – całą ). Pamiętajmy, że to, czego nas uczę to zasady, które nazywamy „metafizycznymi” one wykraczają poza rozsądek – ale zawierają w sobie rozsądek. Rozsądek jest kluczem sukcesu i realizacji naszych możliwości. Tego nikt nie przeskoczy – choć wiele osób próbuje ? Metafizyka to nie magiczne myślenie. Metafizyka oznacza, że nasz umysł jest ogromnie mocny – ale to my musimy stać się sukcesem, którego potrzebuje ten świat. Magiczne myślenie natomiast kłamie – oszukuje ego człowieka – przekonując ludzi, że nie muszą pójść i nauczyć się doskonałości w świecie, że mogą być przeciętni w tym co robią i nadal „należy się” im sukces i obfitość. To bajki dla dzieci. Zasada wszechświata jest prosta – co dajesz z siebie do Ciebie wraca. Nic się nam „nie należy” my na wszystko mamy zapracować – i Ci z nas, którzy to rozumieją żyją wspaniale w tym świecie ! My kochamy to życie ! Magiczne myślenie natomiast bardzo często sprawia, że ludzie próbują „wymusić sukces”. Czyli zamiast iść i uczyć się jak być najlepszymi w naszych dziedzinach- ego próbuje „sztuczek”. Dyscyplina i rozsądek – uwolnij awersję do tych słów. I tak czeka Cię to jeżeli naprawdę chcesz mieć w życiu rezultaty zamiast oszukiwania siebie :) Każdego człowieka czeka w pewnym momencie swojego życia podjęcie decyzji – czy to samopoczucie, ta energia, którą odczuwa – wyzwala w nim to co najlepsze – czy raczej wpływa negatywnie na jego życie. Czy naprawdę Bóg stworzył nas i ten świat po to abyśmy cierpieli -a może to nie jest prawdą ? Gdy dążymy do prostoty – uświadomimy sobie, że doświadczenie prawdy o tym jest po prostu oczywiste. Gdy jesteśmy uprzejmi wobec innych ludzi – gdy jesteśmy wybaczający i co najważniejsze RADOŚNI ( czyli gdy uwolnimy mechanizm lękania się innych, osądzania ich i porównywania się z innymi) – od razu czujemy się lepiej. Czujemy jak przez całe nasze ciało przepływa energia innej jakości ! I od razu chcemy tej pozytywnej energii odczuwać więcej i czuć ją częściej ! Przebudzenie energii duchowej w danej osobie ma kilka etapów. Pierwszy (na którym wiele osób może utknąć na wiele-wiele dziesięcioleci) – polega na fascynacji pierwszym przejawem energii duchowej – czyli tym, że istnieje coś „poza materią”. Niestety w tym pierwszym etapie to nasze ego fascynuje się tym zjawiskiem. Ego posiada w sobie chęć kontroli. Osoby z dużym brakiem miłości i bezpieczeństwa – patrzą na tę energię jako sposób na to aby zyskać miłość i bezpieczeństwo od innych – ale tym razem w trochę inny sposób. Tak narodziło się magiczne myślenie (niezrozumienie energii duchowej) oraz ezoteryka (sztuczna manipulacja energią, której się nie rozumie aby faworyzować wydarzenia, które uważamy za pozytywne – przyciąganie związków, pieniędzy, manipulacje zdrowiem i inne takie). Gdy włącza się ego – tracimy kontakt z naszym prawdziwym duchowym JA ( Wyższym Ja, duszą – jakkolwiek to nazwiemy). Gdy ego bierze się za rozwój duchowy ludzie wciąż mówią „rozwijam się duchowo” ale nie doświadczają tego. To oczywiście prowadzi do frustracji. Dlatego tak wiele osób nie doświadczywszy jeszcze ogromnie pozytywnych korzyści z prawdziwego duchowego PODDANIA SIĘ – rezygnuje z tej drogi na rzecz ego-istycznych manipulacji energiami itp. które są najczęściej podsycone lękiem i poczuciem bycia ofiarą ( stąd w kręgach niby rozwoju duchowego – które jest przecież poszukiwaniem Boga – tak wiele osób większość swojego czasu zamiast zgłębiać prawdy św. Franciszka o dążeniu do zrozumienia ludzi – zgłębia nowe teorie spiskowe, które tylko tę nienawiść do ludzi podsycają ) Ego jest przeszkodą w naszym rozwoju duchowym. Ale przeszkodą z którą nie walczymy – lecz przestajemy się z nią identyfikować. Robimy to poprzez całkowitą akceptację, wybaczenie i miłość do ego. Obserwujemy nasze ego – ale wiemy, że nim nie jesteśmy. Gdy działa nasze prawdziwe duchowe Ja – wszystko układa się perfekcyjnie. Trudnością jest tzw. „poddanie się temu”. przykład: gdy ego próbuje się zrelaksować – nie odczujemy stanu relaksu – im bardziej chcemy się zrelaksować tym mniej jesteśmy zrelaksowani gdy ego próbuje coś zrobić – im bardziej chcemy odnieść sukces, im bardziej chcemy aby się nam udało – tym bardziej – przez to nasze napieranie i opór – nam to nie wychodzi gdy natomiast puścimy i poddamy się ( stan relaksu w działaniu ) i przestaniemy na chwilę kontrolować – okazuje się, że w ułamku sekundy znajdujemy rozwiązanie nad którym usilnie myśleliśmy od wielu miesięcy Medytacja – to stan świadomości, który następuje samoczynnie gdy poddamy chęć kontroli, gdy poddamy opór i wybierzemy relaks. Nie możemy tego kontrolować tylko się temu poddać ! Zauważmy, że warunkiem niezbędnym odczuwania spokoju w stanie relaksu – jest to aby nasz umysł po prostu ucichł – gdy znikają myśli o przyszłości i przeszłości pojawia się spokój. Dlaczego ? Bo nasze prawdziwe Ja – to spokój ! Energia radości i miłości to sens i znaczenie tego kim jesteśmy. Poddaj i pozwól – czyli prawdziwy sens rozwoju duchowego, gdy pozwalamy i wybieramy to, aby naszym najważniejszym celem w życiu była Radość, Miłość i Spokój. Nasze prawdziwe ja ku naszemu zdziwieniu jest najbardziej aktywne – gdy przestajemy zmagać się, walczyć i kontrolować. To znaczy, gdy rezygnujemy z negatywnej energii lęku, złości itp – odczuwamy łączność z naszym prawdziwym Ja. To połączenie – ta jedność, której tak bardzo szukamy – jest właśnie tym, co nazywamy rozwojem duchowym. Jest to także szukanie łączności z Bogiem. Szukamy prawdy na temat Boga. Odkrywamy, że Bóg nikogo nie osądza. Odkrywamy, że jest to energia o ogromnej mocy – która bezwarunkowo kocha – która wyprowadzi nas z nawet największych trudności życiowych – gdy jej w pełni się poddamy. Prawdziwy rozwój duchowy to po prostu zaawansowana lekcja pokory. Gdy rozmawiamy z kimś, kto utknął w pierwszym etapie rozwoju duchowego – zauważymy, że ego gromadzi całą „magiczną” wiedzę a następnie wciąż powtarza, że wie wszystko, powie nam co trzeba zrobić , jak żyć itp. widzimy, że ego w tym etapie uwielbia kontrolować i wpływać na życie innych ludzi – teraz ma po prostu nową zabawkę czyli duchowość. W drugim etapie – Gdy puścimy kontrolę – gdy poddamy i zaufamy -włącza się w nas pokora. Gdy ktoś przychodzi z pytaniem – możemy wskazać wyłącznie to – aby spytał się Boga o poradę. Aby to zrobić – trzeba dostroić się do nieco innej częstotliwości. Słuchamy porad i wsparcia od naszego „prawdziwego Ja” – wtedy gdy jesteśmy spokojni i zrelaksowani. Spokój jest tą energią, dzięki której się dostrajamy. Dlatego od osób, które już doświadczyły prawdy – nie usłyszymy nic więcej – jak przypomnienie – cała moc jest w Tobie, gdy odpowiednio uciszysz swój umysł – gdy doświadczysz spokoju – wszystko to czego potrzebujesz na tym etapie – stanie się Tobie świadome ! Po prostu uspokój swój umysł. Skoro to takie proste – to dlaczego jest tyle chaosu i niezrozumienia ? Bo nasze kochane ego uwielbia wszystko komplikować. Szukaj prostoty i spokoju. Tam odnajdziesz prawdę. Gdy ktoś karze Ci zrozumieć setki tysięcy pojęć aby wytłumaczyć Ci jakąś prawdę duchową – uciekaj – to fałsz na resorach -a on zawsze prowadzi do cierpienia. Doświadczalne korzyści z rozwoju świadomości Nie traktujemy tego jako nagrody czy kary. To co na jednym poziomie świadomości przychodzi nam z łatwością – na innym wydaje się walką zmaganiem i cierpieniem. Im wyższe poziomy mocy (energii) doświadczamy – tym naturalnie nasze całe życie ulega całkowitej transformacji. Po prostu gdy wchodzimy na pewien poziom świadomości – udostępniania jest nam pewna „porcja mocy” – ( nie jest to wybrana nagroda dla nielicznych i nie trzeba na nią zasłużyć – nic w tym stylu ) i dotyczy to każdego – każdy człowiek może doświadczyć tych prawd. Oczywiście dopóki mamy w sobie na tyle pokory aby pamiętać, że ta moc działa przez nas i dlatego należy traktować ją z szacunkiem i pełną odpowiedzialnością. Gdy pozytywna energia radości płynie przez nas – konsekwencją jest to, że mamy mnóstwo energii do działania, mnóstwo energii twórczej i kreatywnej – nie stresujemy się, nie walczymy a wszystko wokół nas układa się perfekcyjnie i nawet nie musimy tego kontrolować. Pamiętajmy, intencjonalna praca intelektualna – rozsądek – bez emocji – jest fundamentem naszego sukcesu i obfitości w świecie. Jest to najtrudniejsze zajęcie na świecie (twórczość intelektualna jak tworzenie idei i rozwiązań ). Nasza praca intelektualna funkcjonuje najlepiej w stanie relaksu ! Aby „zapanować nad światem materii” – wystarczy zapanować nad naszym umysłem a następnie utrzymywać w nim to co pozytywne (rozwiązania) i nigdy nie myśleć o tym – nie koncentrować naszej energii na tym czego nie chcemy (na problemach) lub co się nam nie podoba- umysł jest twórczy i stworzy nam tego więcej. Przykład transformacji : Wybierz przez jeden dzień ćwiczenie – bądź maksymalnie wybaczającą/ym wobec wszystkich ludzi zawsze i wszędzie w każdych warunkach i wobec siebie także. Pisząc wypracowanie maturalne z języka polskiego, należało rozważyć problem tęsknoty i uzasadnić swoje zdanie, odwołując się do fragmentu Lalki, całej powieści Bolesława Prusa oraz wybranego tekstu kultury. Tęsknota to jeden z trudniejszych stanów ducha. Choć wiąże się z cierpieniem po stracie czegoś lub kogoś, może mieć różny ciężar. Myślę, że zarówno od tego ciężaru, jak i od charakteru człowieka, który go dźwiga, zależy, czy tęsknota jest siłą budującą, czy niszczącą. Treny Jana Kochanowskiego, które powstały na cześć zmarłej córki poety, to studium wielkiej rozpaczy. Taka tęsknota nie buduje, a wręcz rujnuje dotychczasowy system wartości, podkopuje wiarę i spokój. Dopiero gdy kończy się żałoba, pojawia się szansa na odbudowanie wartości. Okres zaborów był szczególnie przesycony tęsknotą za wolnością. Doświadczyli jej mocno artyści przebywający na emigracji. Słychać ją w muzyce Szopena, widać w poezji wieszczów. Niemożność powrotu do kraju przepełniała bólem serca poetów. Cyprian Kamil Norwid daje temu wyraz w utworze Moja piosnka II: Do kraju tego, gdzie kruszynę chleba Podnoszą z ziemi przez uszanowanie Dla darów Nieba… Tęskno mi, Panie… […] Podobny wydźwięk ma „Hymn o zachodzie słońca” Juliusza Słowackiego: […] Jako na matki odejście się żali Mała dziecina, tak ja płaczu bliski, Patrząc na słońce, co mi rzuca z fali Ostatnie błyski, Choć wiem, że jutro błyśnie nowe zorze, Smutno mi, Boże! Dzisiaj na wielkiem morzu obłąkany, Sto mil od brzegu i sto mil przed brzegiem, Widziałem lotne w powietrzu bociany Długim szeregiem. Żem je znał kiedyś na polskim ugorze, Smutno mi, Boże! Żem często dumał nad mogiłą ludzi, Żem nie znał prawie rodzinnego domu, Żem był jak pielgrzym, co się w drodze trudzi Przy blaskach gromu, Że nie wiem, gdzie się w mogiłę położę, Smutno mi, Boże! […] Świadomość beznadziei sytuacji, zwłaszcza po klęsce powstania listopadowego, nie czyni z tego rodzaju tęsknoty siły budującej. Czasem tęsknota przybiera wymiar melancholii jak w Inwokacji do „Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza: Litwo! Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie. Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie. […] Tu jednak smutek miesza się z nadzieją na cud odzyskania ojczyzny: […] Tak nas powrócisz cudem na ojczyzny łono. Tymczasem przenoś moję duszę utęsknioną Do tych pagórków leśnych, do tych łąk zielonych, […] Myślę, że tęsknota połączona z nadzieją może być siłą budującą życie człowieka i motorem do działania. Wiara w powodzenie dodaje skrzydeł. Stanisław Wokulski to postać o bogatym wnętrzu i wielkiej sile charakteru. W młodości uczestniczył w powstaniu styczniowym, za co został zesłany na Syberię, z której udało mu się jednak powrócić. Przywiązanie do ojczyzny i gotowość poświęcenia dla niej w dużym stopniu ukształtowały Wokulskiego. Był to człowiek czynu, który tęsknotę za wolnością przekuł w walkę. Później bohater doświadczył uczucia wyobcowania i silnej tęsknoty za krajem, która spadła na niego nieoczekiwanie podczas przeprawy przez Dunaj w Bułgarii. Pewnie nie był na to przygotowany i może nawet sam siebie nie podejrzewał, że tak mocno zatęskni za rodzinną ziemią. Kiedy pracował, nie miał czasu na rozmyślania, ale w chwili wytchnienia drobny impuls, znajomy widok, szum wiatru powodowały nagły przypływ nostalgii, która przechodziła w rozpacz nie do opanowania. Tym razem jednak od tęsknoty za ojczyzną silniejsza była tęsknota za kobietą, której miłości pragnął. Musiał więc dokończyć misję, pomnożyć majątek, by dzięki temu dać sobie szansę zbliżenia się do Izabeli Łęckiej. Miłość Wokulskiego jest nieszczęśliwa, nieodwzajemniona i beznadziejna. Nieliczne chwile szczęścia z ukochaną jak spacer w Łazienkach czy czas spędzony w Zasławku są tylko złudzeniem. Marzenie o Izabeli było motorem do działania dla bohatera. Spowodowało, że pomnożył majątek, by dać sobie szansę na zbliżenie się do kobiety. Kazało mu także pojedynkować się o honor Łęckiej czy uregulować długi jej rodziny. Niestety nadzieje bohatera okazały się płonne, ale tęsknota choć odsuwana, wciąż wracała jako siła niszcząca. Doprowadzony do ostateczności próbował nawet odebrać sobie życie. Szczęśliwie człowiek, któremu wcześniej Wokulski pomógł, uratował go od śmierci. Motyw tęsknoty za ojczyzną, ale także za ukochaną kobietą pojawia się również w Odysei Homera. Król Itaki przez dziesięć lat usiłował wrócić do kraju i do swej żony Penelopy. Mierzył się z przeciwnościami losu i pokonywał pułapki zastawione przez Posejdona i Heliosa. Mądra, wierna Penelopa czekała na Odyseusza, odrzucając zalotników. Mimo wszystkich nieszczęść Odyseusz nie poddał się i w końcu udało mu się wrócić do Itaki, gdzie czekała na niego żona i syn Telemach. W tym przypadku tęsknota była siłą budującą, prowadzącą do celu. Z moich rozważań wynika, że tęsknota może mieć różne oblicza i siłę. Tęsknota połączona z nadzieją i prawdziwą miłością jest niewątpliwie emocją budującą ludzkie życie. Pozwala opracować dobry plan i ostatecznie osiągnąć cel, o czym opowiada Homer. Jednak tęsknota podsycana fałszywymi nadziejami i złudzeniami nie prowadzi do szczęścia. Wiedział o tym Stanisław Wokulski, ale i tak nie był w stanie skutecznie odsunąć od siebie tęsknoty za Izabelą. Widać wielkie uczucia nie podlegają kalkulacjom i nie dają się podporządkować rozumowi. Trudno jest znaleźć w sobie siłę do działania, kiedy „usychamy z tęsknoty”, ale stan ten zazwyczaj mija, gdy pojawiają się konkretne zadania, obowiązki i cele. Dla mnie temat tęsknoty jest dość skomplikowany. Można było oczywiście postawić tezę, że tęsknota jest siłą budującą i znaleźć dobre argumenty na jej poparcie. Również teza, że tęsknota niszczy, jest do obronienia. Kwestia dobrania właściwych przykładów. W moim odczuciu tęsknota może budować lub niszczyć w zależności od uczuć, które jej towarzyszą. Ludzka natura składa się z wielu kolorów. Istnieje też rodzaj tęsknoty, która nie wpływa znacząco na życie człowieka. To rodzaj marzenia o czymś nieznanym, nieuchwytnym, co wydaje się być niezbędne dla osiągnięcia szczęścia. 45. Temat: Sila i slabosc czlowieka w literaturze o wojnie i okupacji Dzieje literatury polskiej w okresie II wojny swiatowej byly scisle zwiazane z tragiczna sytuacja narodu bedacego pod okupacja hitlerowska. Wojna wywarla niezatarte pietno na psychice kazdego czlowieka, który zmuszony byl przejsc przez to pieklo. Pamiec o tym nie zginela mimo uplywu lat. Postarali sie o to polscy pisarze i poeci, którzy uczestniczyli w tragicznych wydarzeniach zwanych "czasem apokalipsy spolecznej". Najokrutniejszym doswiadczeniem z tamtych dni byly obozy koncentracyjne, milionowa martyrologia narodów, machina smierci stworzona przez hitlerowców. Wydarzenia wojenno-obozowe znalazly swój oddzwiek miedzy innymi w utworach Tadeusza Borowskiego, Zofii Nalkowskiej, Andrzeja Szczypiorskiego, Gustawa Herlinga-Grudzinskiego. Ich osobiste przezycia z tych lat wplynely na powstanie utworów o dniach wypelnionych oczekiwaniem na smierc. Borowski przeszedl pieklo obozów koncentracyjnych, Nalkowska pracowala w Miedzynarodowej Komisji do Badania Zbrodni Hitlerowskich, Grudzinski byl wiezniem sowieckiego lagru, Szczypiorski obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Wszyscy oni zasmakowali gorzkiego chleba wojennych dni, poznali rozpacz i cierpienie. Znalazlo to odzwierciedlenie w ich utworach, w których glówne miejsce zajmuje przedstawienie ludzkich postaw. Tadeusz Borowski Autor w swoich opowiadaniach stara sie zwrócic uwaga czytelnika na to, co w obozowej rzeczywistosci strach i tchórzostwo moga zrobic z czlowiekiem. Te dwie cechy sa u Borowskiego glównymi slabosciami ludzi. Doprowadzaja do degradacji moralnej, upadku czlowieka, zatracenia wszelkich wartosci. W ekstremalnej sytuacji, jaka z pewnoscia jest przebywanie w obozie, znikaja cechy powszechnie uwazane za humanitarne, nie ma tu wspólczucia, milosci. Jest tylko chec przezycia za wszelka cene. Wiezniowie przechodza proces stopniowego obojetnienia wobec cierpienia i smierci innych. Ciagle walczacy o zywnosc, borykajacy sie z chorobami i wycienczeniem zatracaja powoli ludzkie cechy. Nie sa zdolni do litosci, przyjazni, milosci, czy chociazby poczucia solidarnosci. Wydawaloby sie, ze wspólna niewola, zagrozenie i niepewnosc, co przyniesie nastepny dzien, powinny zblizac wiezniów do siebie, rozwinac w nich wspólczucie i przyjazn. Jednak tak nie jest. Sa to ludzie bezwzgledni wobec innych. Potrafia spokojnie patrzec, jak kapo zneca sie nad wspólwiezniem i nie reagowac na ten widok. Strach o samego siebie, strach przed kara paralizuje wszelkie dzialania. On tez sprawil, ze bardzo szybko ludzie przyzwyczaili sie do codziennego mordowania towarzyszy niedoli. Z czasem smierc blizniego przestala wywierac jakiekolwiek wrazenie. Godnosc czlowieka nie istnieje, jest dla wiezniów abstrakcja. Nikt nie kryje sie z tym, ze okradl wspólwieznia, lub ze zyczy mu smierci. Nikt tez nie wstydzi sie, ze szuka jedzenia w smietniku. W obozie nie ma takze pojecia dobra. Dobitnie ukazuje to scena, w której wiezniowie nie potrafia wspólczuc idacym na smierc kobietom, choc wiedza co ich czeka. Inna scena przedstawia kobiete, która wyrzeka sie wlasnego dziecka, aby tylko przezyc i uratowac sie przed komora gazowa. Wszystko to sprawily ekstremalne warunki, w jakich znalezli sie wiezniowie. Zamknieci w obozach koncentracyjnych, skazani na zaglade, badz przetrwanie kosztem drugiego czlowieka. Dlatego nie bylo mowy o solidarnosci czy wspólczuciu. Uleganie emocjom równalo sie bowiem smierci. Borowski w swoich opowiadaniach pokazuje, ze normy etyczne stracily racje bytu i zastapione zostaly nowym kodeksem opartym na negatywnych aspektach duszy ludzkiej: strachu i tchórzostwie, które gwarantowaly choc w minimalnym stopniu szanse przezycia. Zarzucona Borowskiemu, ze pokazywal w swych utworach calkowita biernosc i nie uwzglednial istniejacego oporu. Byl to celowy zabieg, który mial na celu przedstawienie calej okrutnej prawdy o czlowieku, do czego jest zdolny kiedy jest glodny i chce przetrwac. Borowski uwaza, ze najwieksze slabosci czlowieka to strach i tchórzostwo, znalezienie innych pozostawia czytelnikowi. Andrzej Szczypiorski W swojej powiesci pt. "Poczatek" nie ukazal rzeczywistosci obozowej, ale na jej powstanie na pewno duzy wplyw mial pobyt pisarza w obozie Sachsenhausen, gdzie musial zrewidowac wiele swoich pogladów i przewartosciowac opinie o ludziach. Autor uwazal za najwieksza slabosc czlowieka biernosc, bo "w momencie, kiedy jestesmy bierni, zlo zaczyna dzialac samo przez sie, aby dobro moglo dojsc do glosu musimy byc czynni, to wymaga ogromnego wysilku, zeby dobrem ocalic nasza czlowiecza dobroc". Autor twierdzi równiez, ze " nie wiedzielismy, kim jestesmy i dopiero faszyzm, dopiero wojna otworzyla nam oczy, pokazala co tkwi w naturze czlowieka". Najwieksza dla Szczypiorskiego sila i zaleta czlowieka jest czyn i dzialanie. Bohaterowie bez wzgledu na status spoleczny dzialaja i w wiekszosci sa to dzialania pozytywne, i tak na przyklad sedzia Romnicki organizuje ucieczke z getta Joasi Fichtelbaum, lozy na jej utrzymanie. Po tym czynie "zyje bardziej niz kiedykolwiek przedtem". Siostra Weronika organizuje pomoc dla rannych i bezdomnych, opiekuje sie, mimo poczatkowych oporów, zydowskimi dziecmi. Chcac je ratowac od smierci chrzci je, wdraza do wiary chrzescijanskiej, uczy znaku krzyza, pacierza. Kolejarz Filipek pomaga w uratowaniu Irmy Seidenmam z Gestapo, dzieki znajomosci z Niemcem Johanem Millerem. Wiktor Suchowiak, zawodowy bandyta, rabus, jest jednoczesnie postacia wzbudzajaca ogromna sympatie czytelnika. Kiedy Zydzi zaczynaja szukac mozliwosci ucieczki z getta, przemyca ich do aryjskiej czesci miasta. I mimo, ze czyni to za oplata, to jednak spelnia szlachetny uczynek, ratujac od smierci wiele istnien ludzkich. Bohaterowie Szczypiorskiego pod wplywem wojny zmienili sie, ujawnily sie ich prawdziwe oblicza. Obudzila sie w nich chec pomocy, chec dzialania dla dobra innych. To dzialanie wlasnie bylo w latach okupacji wielka sila. To ono nadawalo sens ich zyciu, pozwalalo aby zycie to bylo pelniejsze, bardziej wartosciowe. Zofia Nalkowska Autorka zbioru opowiadan pod tytulem "Medaliony". Mieszkajac w czasie okupacji w Warszawie byla swiadkiem powstania w getcie i powstania w 1944 roku. Widziala okrucienstwo Hitlerowców. Pracujac zas w Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich miala okazje poznac wiele ludzkich tragedii, których przyczyna byli zbrodniarze niemieccy. "Medaliony" to zbiór, który ukazuje losy ludnosci skazanej na terror i cierpienie. Obejmuje osiem opowiadan, a wlasciwie wstrzasajacych relacji o okupacyjnej rzeczywistosci. Autorka niczego nie koloryzuje, nie ocenia, przedstawia tylko fakty. Jest to celowy zabieg, aby wywrzec na odbiorcy jeszcze wieksze wrazenie i uzmyslowic mu caly ogrom okrucienstwa, jakiego dopuscili sie okupanci. W jednym ze swoich opowiadan Nalkowska przedstawia przestepczy proceder, jakiego dopuszczali sie Niemcy, mianowicie produkowali mydlo z tluszczu ludzkiego. Bohater tego utworu mówil o tym w sposób calkowicie obojetny, spokojny, pozbawiony emocji, tok jakby byla to rzecz najnormalniejsza w swiecie. W pozostalych opowiadaniach autorka koncentruje sie na sytuacji wiezniów obozów. Pisarka pokazuje jak pod wplywem strachu przed smiercia zanikaja wszelkie wartosci, ludzie "laduja" na samym dnie upodlenia. Szczególnym opowiadaniem jest utwór "Dorosli i dzieci w Oswiecimiu". Nalkowska w niezwykle dramatyczny sposób przedstawia panujace warunki. Personel obozowy to bezwzgledni ludzie pozbawieni wszelkich humanitarnych uczuc, potrafiacy zabijac dla zabawy. Szczególnie okrutnie traktowane byly dzieci, z których wiekszosc szla do gazu, reszta, której udalo sie przezyc selekcje, zmuszona byla do nieludzko ciezkiej pracy. Obcowanie z okrucienstwem i nieszczesciami ludzkimi powodowaly, ze dzieci zatracaly uczucia i czlowieczenstwo, a stawaly sie reagujacymi instynktownie na otaczajacy swiat zwierzatkami. Problem degradacji czlowieka podejmuje opowiadanie "Przy torze kolejowym". Ukazuje ono uciekajacych z transportu ludzi. Mezczyzna zostal zastrzelony, kobieta ciezko raniona w kolano. Lezala calymi godzinami przy torze kolejowym, czekajac, az ktos jej pomoze. Przechodzili tamtedy ludzie, ale nikt nie podal jej pomocnej reki, gdyz bal sie kary, jaka mogla go za to spotkac. Kiedy zjawili sie dwaj policjanci, poprosila, zeby skrócili jej meke i zastrzelili ja. Odmówili. Gdy zjawili sie po raz drugi kobieta ponowila prosbe, az w koncu pewien mlody czlowiek poprosil o pistolet i zastrzelil ja. Jej cialo lezalo jeszcze cala dobe, gdyz wszyscy bali sie je pochowac. Ci, którzy widzieli sytuacje Zydówki, nie mogli dla niej nic zrobic. Paralizowal ich strach, który byl silniejszy niz wspólczucie czy litosc. Nalkowska glównie skupila swa uwage na strachu i na tym, co robi on z ludzmi. Pokazuje jak pozbawia on wszelkich humanitarnych uczuc, pozbawia czlowieka godnosci. Towarzyszyl mu kazdego dnia i byl glówna slaboscia w okresie wojny i okupacji. Gustaw Herling-Grudzinski W swoich wspomnieniach pod tytulem "Inny swiat" pokazal swiat sowieckiego obozu pracy. Mottem tej powiesci staly sie slowa Dostojewskiego z utworu pod tytulem "Zapiski z martwego domu": "Tu otwieral sie inny, odrebny swiat, do niczego nie podobny, tu panowaly inne, odrebne prawa, inne obyczaje, inne nawyki i odruchy, tu trwal martwy za zycia dom, a w nim zycie jak nigdzie i ludzie niezwykli. Ten oto zakatek zamierzam tu opisac". Martwy dom wymieniony w motcie to oczywiscie to Rosja, zas "inny swiat" to swiat beznadziejnosci i braku litosci, zycie w pancerzu obojetnosci w swiecie odwróconych wartosci moralnych. W takim to wlasnie swiecie znalazl sie Gustaw Herling-Grudzinski. Metody jaki stosowali komunisci nie róznily sie specjalnie od metod hitlerowskich. Wiezniowie traktowani byli okrutnie. Panowal straszliwy glód, który dziesiatkowal ludzi. Musieli oni pracowac ponad sily, co w trudnych warunkach klimatycznych czesto doprowadzalo do smierci. Sowieci nie mieli jedynie krematoriów, wiezniowie stanowili bowiem cenna, bo tania sile robocza. Przezycie takich warunków bylo rzecza niezwykle trudna. Podobnie jak w obozie koncentracyjnym tak i tu ludzie zatracali wartosci moralne, obojetnieli na otaczajace ich zlo, przyzwyczajali sie do "innego swiata", w którym przyszlo im zyc. Dzialo sie tak jak pisal Dostojewski: "Czlowiek to istota, która do wszystkiego sie przyzwyczaja i sadze, ze to najtrafniejsze okreslenie czlowieka". Z dystansem i nalezyta powaga pisze Grudzinski o "prawach" zycia obozowego, takich jak obojetnosc na cierpienie i chorobe drugiego, brak reakcji na nieludzkie wydarzenia rozgrywajace sie na oczach wiezniów. Do tych praw naleza jeszcze: przestrzeganie zasady nienarazania sie, znikanie z oczu innym, roztapianie sie w masie ludzkiej, zakazywanie sobie glosnego myslenia o tym, co sie mysli, niewyrazanie jakichkolwiek opinii, zwiazanie sie z wlasna prycza jako swoim azylem i bezpieczenstwem. Znamienna cecha jest spokój w relacjonowaniu zachowan przeczacych czlowieczenstwu. Zdrowi wiezniowie nie pomagaja chorym, widzacy nie podaja reki tym, którzy cierpia na kurza slepote. W sposób chlodny i zobiektywizowany Grudzinski pisze o tym, jak w obozie nie wolno zawierzac nadziei, nie wolno marzyc o zwolnieniu, bo zwyklo to konczyc sie rozczarowaniem: dodaniem lat, przedluzeniem wyroku w ostatniej chwili, tak jak stalo sie to w wypadku Ponomarienki, starego kolejarza z Kijowa. Przesiedziawszy w obozie 15 lat z radoscia wciaz mówil o nadchodzacym zwolnieniu. W dniu ukonczenia wyroku dowiedzial sie, ze wyrok przedluzono mu bezterminowo. Stary bolszewik wrócil do baraku blady, polozyl sie na swojej pryczy i umarl na atak serca. Warunki obozowe doprowadzaly do zobojetnienia i wzajemnej nienawisci. Twardnialy serca, nie reagowaly ludzkie dusze, odstepujac po miesiacach i latach pobytu w obozie od uznawanych zasad moralnych, takich jak milosc blizniego. Skorupa zobojetnienia pekala i tajala przed zblizajacymi sie swietami. Szanse przetrwania mieli ci, którzy potrafili narzucic sobie dyscypline myslenia o przeszlosci i rzadkiego jej wspominania. Aby przezyc nalezalo jak najszybciej zapomniec o litosci, bo kazdy wiezien uwazal, ze potrzebuje jej bardziej niz inny. Wyczerpujaca praca lamala ludzi i ponizala ich do tego stopnia, ze nie bylo rzeczy, której by nie zrobili dla zdobycia dodatkowego kawalka chleba. Jedyna sila wiezniów sowieckiego lagru byla nadzieja. Nadzieja, która niejednokrotnie przynosila rozczarowanie, ból, zwatpienie, gdy to, o czym sie marzylo, spelzlo na niczym. Jednak wiezniowie trwali w niej, ona dawala im sile do dalszego zycia, a wlasciwie do dalszej wegetacji. Z nadzieja czekali na kolejne widzenie z rodzina, które bylo chwilowym wyzwoleniem sie z rygoru obozowego. Odbywalo sie ono w "domu swidanij". Dom ten jedna czescia przylegal do obozu, a druga do wolnej ziemi. "Tak wiec - objasnia pisarz - mozna smialo powiedziec, ze dom, w którym wiezniowie spotykali sie po latach ze swoimi najblizszymi, znajdowal sie na pograniczu wolnosci i niewoli, przestapiwszy próg przepierzenia, wygolony, wymyty, i odswietnie ubrany katorznik wpadal prosto w ramiona, wyciagniete ku niemu z wolnosci". Kolejnym azylem dla wiezniów byl szpital, do którego kazdy chcial dostac sie za wszelka cene, aby tam odpoczac, aby ratowac resztki czlowieczenstwa. Dlatego tez nie stroniono od samookaleczenia, aby tylko dostac sie tam. Niektórzy wiezniowie trwali w obozie dzieki nadziei na ucieczke, tak jak Fin Rust Karinen. Przyjechal on nielegalnie do Rosji. W czasie czystki po zabójstwie Kirowa, aresztowano go pod zarzutem dostarczenia zamachowcom tajnych instrukcji. Podjal on próbe ucieczki, kiedy wybuchla wojna radziecko-finska. Okazalo sie jednak, ze siedem dni bladzil po okolicy, wreszcie dotarl do wsi oddalonej zaledwie 15 kilometrów od obozu w Jercewie, dokad chlopi natychmiast go odstawili. Kiedy po latach narrator spotkal Karinena w wojsku na froncie irackim, ten wyznal, ze wlasnie nadzieja ucieczki pozwolila mu przetrwac obóz. Lista Top - cytaty aforyzmy myśli sentencje. Najlepsze cytaty, które dają siłę w trudnych chwilach Czujesz się przygnębiony? Zmagasz się z jakimś problemem? Życie nie układa się tak jak byś chciał? Przeczytaj poniższe cytaty, a pomogą Ci one znaleźć światło w ciemności, siłę w słabości i nadzieję na wyjście z kryzysu. Ostatecznie życie przynosi więcej dobrego niż złego. Nie podawaj się siła jest w Tobie! Nie możemy zmienić kierunku wiatru, ale możemy inaczej postawić żagle. – Andreas Pflüger Twoje obecne okoliczności nie określają, dokąd możesz dojść; po prostu określają, gdzie zaczynasz. – Nido Qubein Nigdy nie trać nadziei, nawet kiedy wydaje Ci się, że gorzej być nie może-nadzieja to początek wszystkiego. – Aleksander Dumas Z radością witaj poważne, trudne i skomplikowane problemy. To w nich kryją się największe możliwości. – R. Marston Sztuka życia polega mniej na eliminowaniu naszych problemów, a bardziej na rozwijaniu się dzięki nim. – Bernard M. Baruch Usuń ze swojego słownika słowo problem, i zastąp je słowem wyzwanie. Twoje życie stanie się nagle bardziej podniecające i interesujące. – Albert Camus Najlepszym wyjściem z trudnej sytuacji jest przejście przez nią. – Robert Lee Frost Z cierpienia wychodzą najsilniejsze dusze. Największe charaktery naznaczone są bliznami. – Khalil Gibran Zwykle, zanim życie wręczy nam swoje najwspanialsze prezenty, owija je starannie w największe przeciwności losu… – Richard Paul Evans Z kamieni rzucanych ci po drodze pod nogi, zbuduj schody, które poprowadzą cię jeszcze wyżej. – Miguel de Molinos Ludzie myślą, że moje życie było trudne, ale myślę, że była to wspaniała podróż. Im jesteś starsza, tym bardziej zdajesz sobie sprawę, że mniej ważne jest to, co się wydarzyło, lecz to jak sobie z tym poradziłaś. – Tina Turner Kiedy Bóg chce ci zrobić podarunek, zwykle opakowuje go w kłopot. Im większy podarunek otrzymujesz, tym większym kłopotem Bóg go maskuje. – Norman Vincent Peale Nieważne, co ci się przytrafia, ważne, jak to wykorzystasz. Życie przypomina grę w masz wpływu na to, jakie dostaniesz karty – ale tylko od Ciebie zależy, jak rozegrasz partię. – Regina Brett Kiedy wszystko zdaje się działać przeciwko Tobie, pamiętaj, że samolot startuje pod wiatr, nie z wiatrem. – Henry Ford Jest tylko jedno lekarstwo na duże kłopoty: małe radości. – Karl Heinrieh Waggerl Jeśli masz czas na to, aby użalać się i narzekać, to oznacza, że masz czas na to, aby coś z tym zrobić. – Radosław Bielecki Martwienie się nie zabierze jutrzejszych problemów, ale zabierze dzisiejszy spokój. Nic nie jest wieczne na tym świecie, nawet nasze problemy. – Charlie Chaplin Nie możesz uniknąć tego, że ptaki trosk i zmartwień fruwają nad twoją głową, ale możesz nie pozwolić im zbudować gniazd w twoich włosach. Z kłopotami jest odwrotnie niż ze szczęściem: własne wydają się znacznie większe od cudzych. – Andrzej Niewinny Dobrowolski Jeśli weźmiesz jedną dziesiątą energii, którą tracisz na narzekanie, i wykorzystasz ją do rozwiązywania problemów – będziesz zdumiony, jak dobrze sprawy mogą się układać. – Randy Pausch Normalność jest jak utwardzona droga, wygodnie się nią idzie, ale kwiaty na niej nie rosną. – Vincent van Gogh Możemy pędzić na drugi koniec świata z prędkością 200 kilometrów na godzinę, by uciec od problemu, ale on będzie już tam na nas czekał. Będzie wracał pod nową nazwą, nową postacią – dopóki nie nauczymy się tego, czego ma on nas nauczyć. – Pema Chödrön Chmury zakrywają szczyt tylko dla tych, którzy są na dole. – Jerzy Drobnik Tak długo jak jesteśmy ludźmi, będziemy się mylić. – Haruki Murakami Owoc dojrzewa i spada. Człowiek czasami musi upaść, aby dojrzeć. – Sławomir Kuligowski Błędy bolą, ale tylko popełniając je możemy dowiedzieć się kim naprawdę jesteśmy. Klęski się zdarzają. Nikt ich nie uniknie. Dlatego czasem lepiej przegrać bitwę o swoje marzenia niż zostać pokonanym, nie wiedząc po co się walczyło. – Paulo Coelho Być człowiekiem oznacza mieć wątpliwości i mimo to iść dalej swoją drogą. – Paulo Coelho Nikt nie może stracić z oczu tego, czego pragnie. Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że cały świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, by się nie poddać. – Paulo Coelho Człowiek, który nie robi błędów, zwykle nie robi niczego. – Edward John Phelps Nie gardź sobą, że przegrałeś bitwę. Trzeba znacznej siły, by się zapędzić aż tam, gdzie się bitwy przegrywa. – Henryk Elzenberg Porażka jest jedynie szansą na to, aby zacząć jeszcze raz – inteligentniej. – Jean Paul Chmury pojawiają się w moim życiu, nie po to by nieść deszcz czy burze, ale by nadać kolor mojemu zachodzącemu niebu. – Rabindranath Tagore Szczęście można znaleźć nawet w najciemniejszych czasach, trzeba tylko pamiętać, aby zapalić światło. – Rowling Kiedy zaprzeczamy naszym historiom, one nas definiują. Kiedy jesteśmy właścicielami naszych historii, możemy napisać nowe, odważne zakończenie. – Brené Brown Panie, daj mi siłę, abym zmienił to, co zmienić mogę; daj mi cierpliwość, abym zniósł to, czego zmienić nie mogę, i daj mi mądrość, abym odróżnił jedno od drugiego. – John Green Twoje „teraz” nie jest twoim „zawsze”. – John Green Potykając się można zajść daleko, nie wolno tylko upaść i nie podnieść się. – Johann Wolfgang Goethe Głęboki upadek prowadzi często do wielkiego szczęścia. – Johann Wolfgang Goethe Wiele tracimy wskutek tego, że przedwcześnie uznajemy coś za stracone. – Johann Wolfgang Goethe Jeśli przechodzisz przez piekło, idź dalej. – Winston Churchill Nigdy się nie poddawaj. Nigdy, nigdy i jeszcze raz nigdy! – Winston Churchill Pokonane trudności są zdobytymi szansami. – Winston Churchill Sukces polega na przechodzeniu od porażki do porażki bez utraty entuzjazmu. – Winston Churchill Nic nie jest dane ludziom bez trudów. – Horacy Wielu ludzi, którym nie udało się w życiu nie zdaje sobie sprawy z tego, jak blisko sukcesu byli, kiedy się poddali. – Thomas Edison Naszą największą słabością jest poddawanie się. Najpewniejszą drogą do sukcesu jest próbowanie po prostu, jeden, następny raz. – Thomas Edison Nigdy się nie zniechęcam, ponieważ każde odrzucenie niewłaściwej próby stanowi kolejny krok naprzód. – Thomas Edison Właściwością człowieka mądrego jest błądzić, głupiego – w błędzie trwać. Żyć – to myśleć. – Cyceron Życie daje ci bolesne nauczki. Ale to ze stawiania czoła przeciwieństwom losu bierze się siła. Może przegrałeś jedną rundę, ale wiem, że wygrasz mecz. – H. Jackson Brown Jr Nie ma złej pogody. Jest tylko nieodpowiednia odzież. – William James Wielkie niebezpieczeństwa i kryzysy pokazują nam, o ile większe niż przypuszczaliśmy są nasze rezerwy. – William James Niepowodzenia są warunkiem osiągnięć. Dzięki nim możemy przyjrzeć się sobie i sprawdzić, czy rzeczywiście pragniemy tego, o czym mówimy, że pragniemy. – Paul Hanna Nigdy nie wiesz, jak silny jesteś, dopóki bycie silnym nie stanie się jedynym wyjściem, jakie masz. – Bob Marley To, co wydaje nam się gorzkimi próbami, często jest błogosławieństwem w przebraniu. – Oscar Wilde W każdym kryzysie ukryta jest szansa. – Eckhart Tolle W niesprzyjających sytuacjach otwiera się droga do nowych doświadczeń. Kto chce dotrzeć do nowych brzegów musi wykraczać poza istniejące możliwości i tworzyć prawdziwe wizje”. – Michaline Rampe Już świadoma decyzja, by smutek i zmartwienia pozostawić za sobą i odmienić własną sytuację, dodaje nowych sił. […] im wyraźniej ujrzysz cel, tym większe będą szanse, że go osiągniesz. – Michaline Rampe Prawdziwymi optymistami są przede wszystkim ci, który wiedzą że mogą mieć wpływ na bieg swojego życia, że zła passa nigdy nie trwa wiecznie i mają siłę, by wziąć los we własne ręce. – Michaline Rampe Co należy zrobić po upadku? To, co robią dzieci: podnieść się. – Aldous Huxley Zakończ każdy dzień i nie wracaj do niego. Zrobiłeś, co mogłeś. Z pewnością popełniłeś jakieś gafy, ale zapomnij o nich najszybciej, jak tylko się da. Jutro będzie nowy dzień. – Ralph Waldo Emerson Siła nie pochodzi ze zwyciężania. To zmagania rozwijają twoje mocne strony. Kiedy doświadczasz trudności i decydujesz się nie poddawać, to jest siła. -Arnold Schwarzenegger Moje mroczne dni uczyniły mnie silnym. A może już byłem silny i kazały mi to udowodnić. – Emery Lord Czym byłoby życie bez nadziei? Iskrą odrywającą się od rozpalonego węgla i gasnącą Friedrich Holderlin Wszyscy mamy gorsze dni. Ale jedno jest pewne: nie ma takich chmur, przez które słońce nie umiałoby się przebić. – Miranda Kerr Sprawdź: Kintsugi. Jak pokonywać i czerpać siły z życiowych trudności? oraz Co czyni człowieka silnym? 7 filarów odporności psychicznej – tajemnica wewnętrznej siły A jaki jest Twój ulubiony cytat? A może znasz też inne inspirujące cytaty, które dodają siłę i nadzieje w trudnych chwilach? Napisz w komentarzu.

nadzieja źródło duchowej siły czy słabości człowieka